wtorek, 4 października 2016

J. Knoll "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie"

Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie 
Jessica Knoll 


Tytuł oryginału: Luckiest Girl Alive
Tłumaczenie: Dorota Pomadowska
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 443
Cena sugerowana: 36,90 zł 
ISBN: 9788324035557




W szkole średniej Ani FaNelli zetknęła się z okrucieństwem, do jakiego są zdolne tylko nastolatki. W dorosłym życiu robi wszystko, by wymyślić siebie na nowo. Z impetem realizuje skrupulatnie przemyślany plan: prestiżowa praca, designerskie ubrania i przystojny narzeczony z arystokratycznym nazwiskiem. 
Ani jest już bardzo blisko celu. Wtedy pojawia się propozycja udziału w filmie dokumentalnym o tym, co wydarzyło się w szkole 14 lat wcześniej. 
Jest jednak coś, o czym wie tylko Ani. Niebezpieczny sekret, który może wiele zmienić. Czy najszczęśliwsza dziewczyna na świecie odkryje przed światem mroczną tajemnicę?
Fabuła, pisana jest w 2 czasach: teraźniejszym i przeszłym. Poznajemy historię, która wydarzyła się za czasów młodości głównej bohaterki, tym samym dowiadując się o prawdziwym życiu współczesnych nastolatków, z którego niektórzy być może nie zdają sobie sprawy. Z pozoru niewinni nieletni, mogą się okazać zupełnie inną osobą niż sądzimy... 

Historia Ani, nie wciągnęła mnie. Podczas niektórych wątków, gubiłam się i musiałam cofać o kilka stron (czasami nawet więcej niż raz). Jakby tego było mało, główna bohaterka irytowała mnie niemiłosiernie, próbując zakopać brudy ze swojej przeszłości szczupłym (anorektycznie) wyglądem, ubraniami od projektantów oraz kolacjami w drogich restauracjach .
Męczyłam się dość długo, już chciałam ją odłożyć na półkę i dać spokój, ale wtedy doszłam do momentu, który (w końcu!) w jakiś niewielki sposób mnie wciągnął. Co prawda, powierzchownie, ale udało mi się dokończyć "Najszczęśliwszą dziewczynę na świecie".

PODSUMOWUJĄC: 
Mimo dobrego pomysłu na fabułę, który wyróżniałby się od pozostałych pozycji dostępnych na rynku literackim, to książka napisana przez Jessicę Knoll, nie przypadła do mojego gustu. Rozwlekana fabuła, mało wartkich akcji (po za wspomnieniami) - wszystkie te złe cechy przysłoniły dobre. Jestem w stanie dać jej pozytywną ocenę (ale i tak słabą), tylko i wyłącznie dzięki oprawie graficznej, która (musicie mi to przyznać) jest oszałamiająca i kusi oko niebanalną kolorystyką i samym wzornictwem.

Moja ocena: 4/10