sobota, 26 marca 2016

Rainbow Rowell "Eleonora i Park"

"Eleonora i Park"
Rainbow Rowell





Tytuł oryginału: Eleanor & Park
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Liczba stron: 340
Wydawnictwo: Otwarte
ISBN: 9788375153378







Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.

Dopiero teraz dostałam szansę, na przeczytanie tej książki. Był moment, kiedy cały internet zachwycał się tą niepozorną powieścią. Wszędzie, gdzie tylko się ruszyliśmy, na dziale młodzieżowym była na 1 miejscu bestsellerów. Czy rzeczywiście warta jest takiego zachwytu?
Mam uczucie, jakbym od pewnego czasu trafiała na książki tylko takie, no wiecie lepsze. Z jakąś dobrą fabułą, mającą pewne przesłanie dla czytelnika."Eleonora i Park" z dniem dzisiejszym dołączyła do tego grona. Dlaczego?

Czytając tą historię, poznajemy dwie zupełnie odmienne osoby. Eleonorę, która jest szkolną ofiarą. Wyróżnia się nie tylko kolorem włosów, ale również tuszą i sposobem ubioru, bardzo odmiennym od przyjętych w jej szkole norm. Park natomiast jest kimś pośrednim. Ma święty spokój od rówieśników, ale nie należy do gwiazd, którymi zachwyca się każdy niezależnie od konkretnego powodu. Połączyło ich szczególne uczucie, które nie zawsze należy do łatwych jak opisuje wiele wierszy i książek. Czy wytrwają tą szczególną próbę?

"Przystojni książęta nie istnieją - powtarzała sobie - Nie ma "i żyli długo i szczęśliwie" "

Przyznam, że historia od samego początku mnie wciągnęła. Pochłonęłam ją w niecałe 2,5 godziny! Serio. Liczę z przerwami oczywiście. Przy lekturze towarzyszyły mi różne emocje, głównie płacz. 
Warto też wspomnieć, o tym co zrobiłam przy czytaniu ostatnich stron. Zamknęłam książkę i rzuciłam nią na podłogę! Serio. Przeklinając na Rainbow Rowell za takie zakończenie. Dzisiaj - 3 dni po przeczytaniu, nadal czuję do niej nienawiść i złość. Jak ona mogła! Ale spokojnie - mimo ogromnego zirytowania zakończyłam "Eleonorę i Parka". 

Podsumowując. Książkę czytało się bardzo przyjemnie. Przedstawione w niej sytuacje, są jak najbardziej prawdziwe i możliwe w życiu każdego z nas. W końcu każdy z nas jest w stanie wymienić chociaż jedną osobę, która w szkole jest typową zabaweczką do poniżania. Jeśli moja opinia zachęciła was do jej zakupu bądź wypożyczenia - przygotujcie się, że będą wam towarzyszyć emocje, o ile jesteście równie wrażliwi jak ja. 

Moja ocena: 8,75/10