wtorek, 13 grudnia 2016

J. Nesbo "Człowiek nietoperz"

Człowiek nietoperz
Jo Nesbo





Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Tytuł oryginału: Flaggermusmannen
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Liczba stron: 340
Cena sugerowana: 34,90 zł








Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki Inger Holter - być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem Harry wędruje ulicami, przy których snują się dewianci seksualni. Przemierza dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których prowadzi się brudne interesy. Przytłoczony nadmiarem obrazków i informacji początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno, a Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy zapłaci wysoką cenę...

"Intuicja to tylko suma wszystkich zebranych doświadczeń. Wyobrażam sobie to tak, że wszystko, co przeżyłeś, wszystko, co wiesz, co ci się wydaje, że wiesz, i nie wiedziałeś, że wiesz, tkwi w podświadomości, jakby na wpół uśpione. Z reguły nie czujesz tego uśpionego zwierzęcia, ono tylko leży, chrapie i chłonie nowe rzeczy, prawda? Ale od czasu do czasu mruga oczami, przeciąga się i mówi ci: "Halo, ja to już gdzieś kiedyś widziałem". I tłumaczy ci, w którym miejscu na obrazku dana rzecz powinna się znaleźć."

Życie Harrego, nie było kolorowe. Wszystko powraca, za sprawą wydarzeń mających miejsce w Australii, kiedy to nasz bohater pragnie bliżej poznać się z rudowłosą szwedką. Nie spodziewałam się historii, które zostały wówczas odkryte. Plus za pomysłowość. Czy uda mu się uratować kobiety w mieście? Kto stoi za sprawą tajemniczego morderstwa? Co łączy aborygeńskiego policjanta z mordercą? Jaką cenę będzie musiał zapłacić Hole za rozwiązanie śledztwa?

"(...) Miłość to większe misterium niż śmierć. I że należy wystrzegać się jak węża."

Pierwsze moje spotkanie z twórczością norweskiego pisarza. Opinie jakie słyszałam na temat Nesbo, były różne. Jedne zachwalały, inne zaś potępiały. W zależności od wieku i samego gustu czytelnika. 
Jak było w przypadku waszej Kaczuszki? 

"-Wszystko, co człowiek ma za sobą, zostawia w nim ślad, prawda? W każdym można odczytać przeżyte życie. Jeśli się umie czytać."

Zostałam pozytywnie zaskoczona. Zdecydowanie, skandynawski pisarz jest przykładem osoby, która pisze mając talent. Co do samego gatunku jaki obrał. Zabójstwo dokonane w Australii, które poznajemy w "Człowieku nietoperzu", utrzymuje czytelnika w napięciu i zaskakuje. Nie spodziewałam się obrotu akcji, który nastąpił na ostatnich 70 stronach. Miła odmiana, biorąc pod uwagę, że są powieści, których akcja jest przewidywalna aż do bólu.
Pomimo "kaca książkowego" (który miał miejsce po "Ponad wszystko"), już od 3 rozdziału pochłaniałam każdą kolejną stronę, śledząc akcję i czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Zanim zdecydowałam się na "Człowieka nietoperza", sięgałam po inne lektury (o których niebawem usłyszycie) i niestety, im się nie udało mnie "złamać". Sami więc już wiecie, jaką pozycję wybrać na zimowe (długie) wieczory :)


Moja ocena: 8/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu: