niedziela, 20 grudnia 2015

S.Shepard "Pretty Little Liars. Kłamczuchy"

 "Wciąż tu jestem, suki. I wiem o wszystkim. A."

Pretty Little Liars. Kłamczuchy 
Sara Shepard


  Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw? 

"Trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją."

  Byłam nastawiona sceptycznie, co do tej książki i autorki. Pamiętam, jak może 4 lata temu moja siostra wraz ze swoimi koleżankami czytały tą serię. W końcu dały sobie spokój. Rzeczywiście jest jeden ogromny minus, nawet według mnie - 16 tomów. Nie wiem czemu, ale zawsze bardzo rozciągnięte cykle nie kusiły mnie. Kojarzyły się z autorem, który próbuje od swoich czytelników wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy. 
Mimo wszystko przełamałam się. Jak tylko dostałam pierwszą część od przyjaciółki na Mikołaja, zaczęłam ją czytać. 

  Do dziś mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony powiewa grozą, a z drugiej... No właśnie. Mamy wątek oklepanych, pustych laluni z problemami. A może to i lepiej? Ciężko jest to stwierdzić, po przeczytaniu zaledwie pierwszego tomu. 


"-A czemu to robisz?
-Nie wiem. Po prostu czasem...czuję, że muszę"

  Muszę przyznać, ze dopiero po 200 stronie książka naprawdę mnie wciągnęła. Możliwe, że jednak skuszę się na pozostałe części. Z natury nie jestem osobą cierpliwą, także nie nastawiajcie się na recenzję każdego tomu. Może kiedyś, zobaczymy.


"Najlepsze przyjaciółki czasami się całują."

  Podsumowując. Typowa lektura dla nastolatek. Porusza problemy, z którymi zmaga się wiele osób na co dzień. Polecam dla osób, które chcą się oderwać od szarej rzeczywistości dnia codziennego i poznać kłopoty w jakie mogą wplątać niezależnie od tego czy chcą. Miłość, narkotyki, imprezy i szkoła. Kto tego nie zna? :)

 
Moja opinia: 5,5/10